• Wpisów:67
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:16 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 898 / 136 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ZAPRASZAAM DO POLUBIENIA MOJEJ NOWEJ STRONY https://www.facebook.com/Kusudama-Poland-2069706143253212/
 

 
Nie chcę, żeby było lato bez Ciebie.
 

 
Ludzie zazwyczaj nie mają pojęcia jak bardzo się starasz i jak bardzo ci zależy, dopóki nie przestaniesz.
  • awatar primaarose: Piękny cytat... :D Idealnie oddaje to co właśnie czuje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak bardzo mi Go brakuje ... tak bardzo boli jego nieobecność tak bardzo tęsknie...

- nie mam sił żeby wstać z łóżka .. nie mam sił na nic.
 

 
Nocą wszystko jest bardziej. Boli bardziej, czujesz bardziej, myślisz bardziej, umierasz bardziej. Bardziej nie masz sił.
 

 
Czasami mamy ochotę zniknąć, ale tak naprawdę, chcemy żeby ktoś nas odnalazł.
 

 
Umieram. Z każdym uderzeniem serca umieram na nowo zostając w świecie który niegdyś znalam
 

 
To koniec! Zabiliśmy w sobie wszystko.
To koniec! Mogliśmy więcej, przykro.
 

 
Miłość to ryzyko, które trzeba podjąć. To ryzyko, które podejmuje się za każdym razem. Gdybyśmy zawsze się bali, że ktoś nas zrani i upokorzy, nigdy byśmy nikogo nie pokochali.
 

 
Najbardziej kaloryczny jest smutek. Ilekroć mamy zły dzień, coś w pracy poszło nie tak albo znów nie udało się w miłości, sięgamy po czekoladę, lody lub za dużo wina, z czego wyraźnie widać, że człowiek nie tyje z łakomstwa lub obżarstwa, lecz ze smutku.
  • awatar primaarose: Tak... to jest tak bardzoo prawdziwe
  • awatar Hachie: W gruncie rzeczy coś w tym jest... Zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nauczyłam się szanować milczenie. Z największą ostrożnością wymawiam więc słowo 'dlaczego'. Ach, doskonale znam ten moment, gdy przysiada obok mnie ktoś i milczy. Słyszę wówczas niemal dokładnie ten skowyt w jego wnętrzu, odczuwam wysiłek, z jakim ukrywa szamotanie w sobie. Znam doskonale ten krzyk katowanego człowieka, krzyk, który jest tylko milczeniem. Nauczyłam się tropić go nawet wtedy, gdy twarz siedzącego obok jest tak zdyscyplinowana, że potrafi udawać uśmiech
 

 
Nic nie trwa wiecznie, wszystko kiedyś się kończy. Kończą się filmy, książki i rozmowy. Kończą się uśmiechy i łzy. Ludzie się kończą. Bicie serca się kończy. Związki, miłości, smutki i samotności. Alkohol w butelce i paczka papierosów. I choć jesteśmy tego świadomi, zachowujemy się tak, jakbyśmy byli nieśmiertelni, jak gdyby to przemijanie wcale nas nie dotyczyło. Lubimy myśleć, że to co mamy, mamy na stałe, że nikt nam tego nie odbierze. Aż nagle, pewnego ponurego, deszczowego dnia zostajemy po prostu z niczym. I na tym kończy się nasze przemijanie. Na świadomości.
 

 
Choruję na brak Ciebie.
Ścielę łóżko wspomnieniem Twoich słów.
Układam puzzle w kontury Twojej twarzy i kładę się obok.
Przykrywam się marzeniami, których już nie spełnimy.
Dostaję gorączki od łez, o których nigdy się nie dowiesz.
Choruję.
Godzę się na brak dostępu do lekarstwa bo wiem, że nie wrócisz.
 

 
Powiem Ci bardzo prostą rzecz. Można powiedzieć, że jest to klucz do szczęśliwego związku. O ile usłyszy to odpowiedni mężczyzna, w odpowiednim czasie i od odpowiedniej kobiety. Niepewność niepewna. Zapamiętaj te słowa. Nie lubię niepewności. Muszę mieć pewność, tą cholerną pewność, która sprawi że będę Cię kochać wytrwale. Daj mi pewność, że będę Cię mieć jutro, w niedzielę na obiedzie i za rok podczas wigilii. Zapewnij, że pewnego dnia - bardzo odległego dnia - pójdziemy razem w środku nocy na spacer po plaży i będziemy kąpać się nago w morzu aż wreszcie zacznie świtać. Upewnij mnie w przekonaniu, że mam Cię na małe i duże kłótnie. Na zawsze. Będę wtedy Twoja. Nie lubię niepewności. To sprawia, że tracę wiarę w siebie.
 

 
Powiem Ci bardzo prostą rzecz. Można powiedzieć, że jest to klucz do szczęśliwego związku. O ile usłyszy to odpowiedni mężczyzna, w odpowiednim czasie i od odpowiedniej kobiety. Niepewność niepewna. Zapamiętaj te słowa. Nie lubię niepewności. Muszę mieć pewność, tą cholerną pewność, która sprawi że będę Cię kochać wytrwale. Daj mi pewność, że będę Cię mieć jutro, w niedzielę na obiedzie i za rok podczas wigilii. Zapewnij, że pewnego dnia - bardzo odległego dnia - pójdziemy razem w środku nocy na spacer po plaży i będziemy kąpać się nago w morzu aż wreszcie zacznie świtać. Upewnij mnie w przekonaniu, że mam Cię na małe i duże kłótnie. Na zawsze. Będę wtedy Twoja. Nie lubię niepewności. To sprawia, że tracę wiarę w siebie.
 

 
Człowiek płacze i rozpacza tylko wtedy, kiedy ma jeszcze nadzieję. Kiedy nie ma żadnej nadziei, rozpacz przybiera postać straszliwego spokoju.
 

 
Czas, im bardziej jest pusty, tym szybciej płynie. Życie pozbawione znaczenia przemyka obok, jak pociąg niezatrzymujący się na stacji
 

 
Nie możemy oczekiwać od ludzi, którzy boją się małego deszczu, że zrozumieją, co to znaczy przetrwać burzę.